Fundacja Ocalmy Dzikość jako pierwsza polska organizacja pozarządowa podjęła się realizacji ochrony lwów zachodnioafrykańskich przed wyginięciem.

Lwy zachodnioafrykańskie to populacja lwów będąca krytycznie zagrożoną wyginięciem. Osobniki te żyją na ściśle ograniczonych terenach Afryki Zachodniej, w szczególności na obszarze Beninu i Burkina Faso, gdzie znajduje się ich około 200 na terenie Parku Narodowego Pendjari oraz pobliskich obszarów chronionych. Ogólnoświatowa liczba tych lwów wynosi około 240 osobników. W ostatnich latach liczebność populacji lwów zachodnioafrykańskich zmalała o około połowę, co może oznaczać, że w obecnym Ltempie zwierzęta te całkowicie wymrą przed rokiem 2020.

Fundacja Ocalmy Dzikość podjęła się realizacji pionierskiego projektu pod nazwą „Ocalmy  Królów”, który ukierunkowany  jest  na  bezpośrednią ochronę lwów zachodnioafrykańskich, jak również na edukowanie i uwrażliwianie społeczności lokalnej i między narodowej co do konieczności ochrony tych  istot przed wyginięciem. Realizacja projektu planowana jest na lata 2017-2020. Największym wyzwaniem w ochronie lwów jest łagodzenie konfliktu na linii człowiek-lew, wynikającego z ataków lwów na zwierzęta hodowlane miejscowych rolników, którzy w ramach akcji odwetowych uśmiercają lwy odpowiedzialne za ich straty. W ramach projektu „Ocalmy Królów” Fundacja planuje budowę wzmocnionych bom, czyli specjalnych ogrodzeń chroniących zwierzęta hodowlane miejscowej ludności w Beninie oraz Burkina Faso przed agresją lwów. Projekt przewiduje również edukowanie lokalnej ludności, zwłaszcza dzieci, w zakresie konieczności ochrony zarówno lwów, jak i całej przyrody. Ponadto, Fundacja w trakcie realizacji Projektu przewiduje działania uwrażliwiające społeczność międzynarodową, ze szczególnym uwzględnieniem mieszkańców Polski, na zagrożenia, status i los lwów.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

TVP PONOWNIE STAWIA NA ZAKOPANE. J. KURSKI: TO BĘDZIE SYLWESTER Z PRZYTUPEM

Sylwester Marzeń z Dwójką ponownie zawita do Zakopanego. Po