Anastacia, Ronan Keating, OMD, Margaret, John Miles, Natalie Choquette – wszyscy w sobotę w łódzkiej Atlas Arenie wystąpili na jednej scenie. „Night of the Proms” to międzynarodowy cykl koncertów o ponad 30-letniej tradycji. Tym, co go wyróżnia od innych, jest połączenie w jednym programie najsłynniejszych dzieł muzyki klasycznej z nieśmiertelnymi przebojami pop.

W sobotę w łódzkiej Atlas Arenie po raz czwarty gościł koncert cyklu „Night Of The Proms”. Niestety, bez jednej z zapowiadanych gwiazd. Zabrakło brytyjskiej grupy UB40, ale zastąpili ich artyści z formacji OMD. „W imieniu organizatorów tegorocznej edycji „Night of the Proms Polska” serdecznie dziękujemy łódzkiej publiczności za obecność i wspólną zabawę. Artyści byli pod wielkim wrażeniem całego przedsięwzięcia oraz wspaniałego przyjęcia ich przez osoby zgromadzone w Atlas Arenie. Jednocześnie żałujemy, że jeden z wykonawców odwołał swój występ w ostatniej chwili. Fanów przepraszamy i dziękujemy za wyrozumiałość” – taki komunikat zamieścili na swoim profilu na Facebooku organizatorzy wydarzenia.

Największe poruszenie wśród widzów wzbudzili Ronan Keating wykonujący utwór „Life Is a Rollercoaster” i Anastacia, który wykonała swoje dwa największe przeboje „Left Outside Alone” i „I’m Outta Love”. Kanadyjska sopranistka Natalie Choquette za to zaprezentowała wielką klasę, poczucie humoru i dystans do samej siebie. Fantastycznie wypadł Akademicki Chór Politechniki Łódzkiej.  Widzowie podziwiali także Johna Milesa i Margaret. Na końcu rozbrzmiało wykonane przez wszystkich uczestników koncertu „Hey Jude”.
Następne Night Of The Proms 17 marca 2018 roku.

Występ OMD podczas koncertu:

Zobacz zdjęcia z „Night of the Proms” w łódzkiej Atlas Arenie:
IMG 3174
« 1 z 24 »

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

EVERYDAY IS CHRISTMAS – ŚWIĄTECZNY PREZENT OD SIA!

Wokalistka i kompozytorka wydała dzisiaj pierwszy w karierze