PIERWSZY MILION: Skończyłeś 21 lat? Pora zarobić pierwszy milion!

Czy zastanawiałeś się nad tym, który etap życia jest najbardziej produktywny, kiedy człowiek przeżywa szczyt własnych ambicji i czy nie jest za późno na podejmowanie ryzykownych decyzji? Posłuchaj Osho, wielkiego indyjskiego myśliciela, który podczas jednego ze swoich wykładów opowiada o siedmioletnich cyklach życia oraz o tym, że podział na dzieciństwo, młodość i starość jest tworem sztucznym. Zrozumienie tej zasady pozwoli Ci głębiej wejrzeć w podejmowane w przeszłości decyzje.

„Życie ma własny porządek i dobrze jest go zrozumieć. Fizjologowie twierdzą, że co siedem lat w ciele i umyśle następuje pewien kryzys i zachodzą zmiany. Co siedem lat wszystkie komórki ciała zmieniają się i ulegają całkowitej odnowie. W rzeczywistości, jeżeli żyjesz siedemdziesiąt lat, taka jest przeciętna długość życia, twoje ciało umiera dziesięć razy. Co siedem lat wszystko się zmienia – tak jak pory roku. Po siedemdziesięciu latach krąg się zamyka. Linia rozpoczynająca się od urodzin dochodzi do śmierci, po siedemdziesięciu latach zatacza pełne koło. Ma ono dziesięć części.

Ludzkiego życia nie powinno się dzielić na dzieciństwo, młodość i starość. To nie jest naukowy podział, gdyż co siedem lat rozpoczyna się nowy okres, stawiamy nowy krok.

Przez pierwsze siedem lat dziecko jest skoncentrowane na sobie, jakby było środkiem świata. Cała rodzina krąży wokół niego. Wszystkie jego potrzeby muszą być natychmiast spełniane, w przeciwnym przypadku wpada w furię, złości się i wścieka. Żyje jak król, prawdziwy król, bowiem matka, ojciec, wszyscy są jego służbą, a cała rodzina istnieje tylko dla niego. I oczywiście wydaje mu się, że to dotyczy całego świata. Księżyc wschodzi dla niego, słońce wschodzi dla niego, pory roku zmieniają się dla niego. Przez siedem lat dziecko pozostaje absolutnym egoistą, skoncentrowanym na sobie. Jeżeli zapytasz psychologów, powiedzą, że dziecko przez pierwsze siedem lat jest w fazie masturbacyjnej, zadowolone z samego siebie. Niczego ani nikogo nie potrzebuje. Czuje się kompletne.

Po siedmiu latach następuje przełom. Dziecko nie jest już dłużej egocentryczne, staje się ekscentryczne w dosłownym znaczeniu tego słowa. Ekscentryczny znaczy „wychodzący z siebie”. Porusza się w kierunku innych. Inni stają się ważnym zjawiskiem – przyjaciele, jego paczka… Teraz mniej interesuje się sobą, bardziej innymi, większym światem. Rozpoczyna przygodę, która pozwoli mu dowiedzieć się kim są „inni”. Zaczyna się ciekawość.

Kiedy skończy pierwsze siedem lat, dziecko staje się wielkim wątpiącym. Wszystko kwestionuje. Staje się wielkim sceptykiem, bo ma tak wiele wątpliwości. Zadaje miliony pytań. Zanudza rodziców na śmierć, staje się nie do wytrzymania. Interesuje się innymi i całym światem wokół. Dlaczego drzewa są zielone? Dlaczego Bóg stworzył świat? Dlaczego tak jest? Staje się coraz bardziej filozoficzne – pytania, sceptycyzm, uparcie wchodzi we wszystkie szczegóły..

Zabija motyla, żeby zobaczyć co jest w środku, niszczy zabawkę, żeby dowiedzieć się jak działa, rzuca zegarem, żeby zajrzeć do środka i przekonać się co tam tyka i wybija godziny: co jest w środku? Zaczyna się interesować innymi przedstawicielami tej samej płci. Chłopca nie interesują dziewczynki. Jeżeli inni chłopcy interesują się dziewczynami, to uważa, że są maminsynkami. Dziewczynki nie interesują się chłopcami. Jeżeli jakaś dziewczyna interesuje się chłopcami i bawi się z nimi, to uchodzi za chłopczycę, nienormalną, dziwaczną; coś zapewne jest z nią nie w porządku. Drugą fazę rozwoju psychologowie nazywają homoseksualną.

Po ukończeniu czternastu lat otwierają się trzecie drzwi. Chłopak nie interesuje się już chłopcami, a dziewczyna dziewczynami. Są dla nich uprzejmi, ale nie interesują się nimi. Dlatego każda przyjaźń nawiązana między siódmym, a czternastym rokiem życia jest najgłębsza; wtedy umysł jest homoseksualny i już nigdy więcej w życiu nie przydarzy się tak trwały związek. Ta przyjaźń pozostanie na zawsze, jest bowiem oparta na bardzo głębokiej więzi. Możesz później przyjaźnić się z wieloma ludźmi, ale będzie to tylko znajomość, nie tak silny związek, jaki tworzy się między siódmym, a czternastym rokiem życia.

Po skończeniu czternastu lat, chłopiec nie interesuje się już chłopcami, jeżeli wszystko przebiega normalnie, jeżeli nie nastąpi jakiś zastój – zainteresuje się dziewczynami. Teraz staje się heteroseksualny – nie tylko interesuje się innymi, ale teraz to naprawdę są inni – bo gdy chłopiec interesuje się kolegami, to wciąż są chłopcy, tacy sami jak on, a nie zupełnie inni. Kiedy zaczyna interesować się dziewczynami, rzeczywiście interesuje się swoim przeciwieństwem, kimś zupełnie od niego innym. Kiedy dziewczyna zainteresuje się chłopcem, pojawia się cały nowy świat.

Czternasty rok życia jest rokiem wielkiej rewolucji. Pojawia się gotowość seksualna, zaczyna się myśleć w kategoriach seksu, ma się seksualne sny i marzenia. Chłopiec staje się wielkim Don Juanem, zaczyna zaloty. Rodzi się poezja, romans. Wchodzi w świat.

W wieku dwudziestu jeden lat – jeżeli wszystko przebiega normalnie i społeczeństwo nie wymusza czegoś, co nie jest naturalne – ambicje stają się ważniejsze niż miłość. Chce Rolls-Royce’a, chce mieć wielki pałac. Chce sukcesów, chce być Rockefellerem, premierem. Ambicje stają się najważniejsze. Rodzą się pragnienia dotyczące przyszłości, sukcesu, rywalizacji, sposobów walki; tylko to się liczy.

Następuje wejście nie tylko w świat natury, ale także w świat ludzkości, na wielki rynek; wejście w świat szaleństwa. Rynek staje się najważniejszą rzeczą. Cała istota człowieka nastawia się na uczestnictwo w rynku, na pieniądze, władzę, prestiż.

Jeżeli wszystko przebiega prawidłowo – chociaż nigdy tak nie jest, mam na myśli całkowicie naturalny, niczym niezakłócony proces – po dwudziestym ósmym roku życia człowiek już nie interesuje się przygodami. Od dwudziestego pierwszego do dwudziestego ósmego roku, żyje przygodami, ale później zaczyna sobie uświadamiać, że nie wszystkie jego pragnienia mogą być spełnione. Dociera do niego to, że wiele jego pragnień nie da się zrealizować. Jeżeli ktoś pozostał głupcem, będzie dalej uganiał się za nimi, ale ludzie inteligentni, po dwudziestym ósmym roku życia, przechodzą przez następne drzwi. Stają się bardziej zainteresowani bezpieczeństwem i komfortem, a mniej przygodami i ambicjami. Zaczynają się stabilizować. Dwudziesty ósmy rok życia to koniec bycia hippisem.”

Magdalena Momot

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

PSYCHOLOGIA: CHCESZ ZOSTAĆ MILIONEREM? ĆWICZ ASERTYWNOŚĆ!

PSYCHOLOGIA: CHCESZ ZOSTAĆ MILIONEREM? ĆWICZ ASERTYWNOŚĆ!