Piłkarska reprezentacja Polski pokonała po niezwykle dramatycznym meczu Armenię 2:1. Spotkanie, które zdaniem ekspertów mieliśmy wygrać bez najmniejszych problemów okazało się bardzo trudną przeprawą.

Polacy dominowali przez cały mecz o czym mogą świadczyć statystyki: 23 strzały na bramkę rywala (w tym 11 celnych) przy 5 strzałach ( w tym 2 celne) Ormian. Posiadanie piłki także na korzyść Polaków: 74% do 26%, lecz z tego faktu przez większą część meczu nic nie wynikało. Piłkarze Armenii konsekwentnie bronili dostępu do własnej bramki, a w pewnym momencie można było nawet dostrzec jak grają taktyką siedmiu obrońców. Polacy nie mieli pomysłu jak przedrzeć się przez Ormiański mur, brakowało szybkich akcji na jeden kontakt, zamiast tego próbowali raz po raz dorzucać ze skrzydeł piłki w pole karne, co nie przynosiło żadnego efektu.

Na początku drugiej połowy Polacy objęli prowadzenie po samobójczym trafieniu Mkojana, lecz nie cieszyli się zbyt długo, bo dosłownie za dwie minuty Armenia za sprawą Pizzeliiego wyrównała wynik spotkania. Polacy z upływem czasu coraz zacieklej atakowali, a obrona Armenii przypominała „Obronę Częstochowy”.

Końcówka spotkania mogła przyprawić naszych kibiców o zawał serca. Już w doliczonym czasie gry Ormianie przeprowadzili groźną kontrę i ich napastnik w sytuacji sam na sam z Łukaszem Fabiańskim minimalnie się pomylił i piłka minęła bramkę o centymetry. W 4 minucie doliczonego czasu gry przed polem karnym sfaulowany został Zieliński. Rzut wolny wykonał Jakub Błaszczykowski i idealnie dorzucił na głowę Roberta Lewandowskiego, który skierował piłkę do siatki.

Polska  –  Armenia   2:1 (0:0)

48′ Hrajr Mkojan (samobój) –  50′ Marcos Pizzelli

90’+4′ – Robert Lewandowski

Zobacz konferencję po meczu:

(źródło: oficjalny kanał PZPN na Youtube)
 

 

Komentarze Facebook

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOBACZ RÓWNIEŻ

PATRYK LIPSKI NOWYM PIŁKARZEM LECHII GDAŃSK

Patryk Lipski został nowym piłkarzem Lechii Gdańsk. 23-letni